Geocaching – nowe hobby

Dziś trochę mało programistycznie. Ostatnio dorobiłem się nowego intrygującego hobby – Geocachingu (geo – Ziemia, cache – chować, schowek, kryjówka). Jest to zabawa z GPSem polegająca na znalezieniu ukrytych na całym świecie skrzynek-skarbów po podanych współrzędnych geograficznych.

Jako że bardzo lubię podróżować samochodem oraz zwiedzać nowe ciekawe miejsca rozrywka jest dla mnie idealna. Wszystko polega na koordynatach GPS. Dostajemy współrzędne, wstukujemy do naszego urządzenia i jedziemy w nieznane :) Gdy dotrzemy na miejsce nieraz musimy się nieźle nagłówkować nad znalezieniem ‘kesza’. Często zdarza się że jest zakopany, jest wysoko na drzewie lub jest miniaturowych rozmiarów (opakowanie po kliszy do aparatu). Dodatkowo miniaturowe skrzynki czasami są wyposażone w magnes, którym są przymocowane do czegoś metalowego :) Najgorzej, gdy jest ukryty w ruchliwym miejscu. Wtedy trzeba upewnić się że nikt postronny nas nie obserwuje.



Można natrafić również na skrzynki typu multicache, quiz lub skrzynki matematyczne. W takim przypadku trzeba się wyjątkowo natrudzić by dojść do finalnego miejsca ukrycia ‘skarbu’. „Do znalezienia dziennika skrzynki typu multicache konieczne jest odwiedzenie kilku lokalizacji, zawierających niezbędne informacje o miejscu jego ukrycia”. Czasami charakter zadania można wyczuć po nazwie skrzynki np. „Anioły i demony” – kto oglądał film ten wie.

Gdy już zdobędziemy skrzynkę możemy w niej znaleźć szereg różnorakich gadżetów. Zazwyczaj są to jakieś drobiazgi, które można zmieścić w pojemniku. Gdy nam się coś szczególnie spodoba możemy wziąć na pamiątkę – należy jednak pamiętać o zostawieniu czegoś w zamian.

Cały proces znaleziska opisujemy w logbooku również dostępnym w skrzynce, a po powrocie do domu notujemy fakt w serwisie geochachowym.



O zabawie dowiedziałem się już jakieś trzy lata temu. Niestety wtedy w Polsce liczba skrzynek była tragicznie mała. Dodatkowo nie posiadałem GPSu ani pojazdu mechanicznego :) Obecnie czasy się zmieniły i w samym Krakowie i okolicach dostępnych jest ponad 250 skrzynek! W całej Polsce na dzień dzisiejszy jest ich ponad 5 tysięcy!! Jest to naprawdę olbrzymia liczba. Mogę się założyć że każdy z Was codziennie mija ich parę zupełnie nieświadomym tego że praktycznie znajdują się pod nogami :)

Wszystkich zachęcam do wzięcia udziału w zabawie. Wystarczy tylko odwiedzić jakiś serwis ze spisem skrzynek i ich współrzędnych. W Polsce najpopularniejszy to opencaching.pl. Obecnie jest tam zarejestrowanych prawie sześć tysięcy skrzynek z podziałem na tradycyjne, multicache, quizy, mobilne, webcamy oraz wirtualne. Bardzo dobry spis wraz z mapą oraz opisami keszy sprawia że w bardzo szybki sposób można rozpocząć zabawę i znaleźć swoją pierwszą skrzynkę.


Dodatkowo serwis posiada wersje mobilna, która znajduje się pod adresem: http://opencaching.pl/m Świetnie nadaje się gdy w trasie potrzebujemy sprawdzić jakieś szczegóły umiejscowienia. Osobiście korzystam z Samsunga Omni na zasadzie: automapa – droga samochodem do skrzynki, BeeLineGPS – konkretnie dotarcie do wskazanego punktu.

Jeśli ktoś chce zaoszczędzić można również ściągnąć całą bazę skrzynek wraz z opisami i zdjęciami ze strony http://oc.achjoj.info/index-n.php a do nawigacji terenowej używać darmowego BasicGPS.

Oba programy wspierają geocaching, dzięki czemu można do nich załadować bazę skrzynek ze współrzędnymi w formacie GPX.
Więcej podstawowych informacji przeczytacie na wiki: http://wiki.opencaching.pl

Jeśli już odnajdziecie swoja pierwszą skrzynkę, nie zapomnijcie zapamiętać jej hasła, tylko tak zalogujecie jej odnalezienie w serwisie.

PS. W prawej kolumnie bloga możecie śledzić moje statystyki dotyczące odnalezionych/ukrytych skrzynek.

11 Responses to “Geocaching – nowe hobby”

  1. Ja sie tez tym ostatnio zainteresowałem, acz w mojej wsi to mało jest, bede musiał pojeździć po okolicy :)

  2. E, ja tam wolę Geocaching.com, cały świat się bawi w tamtym serwisie, po co się izolować i wymyślać jakies "konkurencje" :) Pozdrawiam!

Leave a Reply