Mój pulpit i Miranda IM

Jako że mój lapek jest dosyć sprawny, a obecnie jego zasoby są wykorzystywane w niewielu procentach, postanowiłem go trochę poobciążać. Dodałem na ogół parę zbędnych bajerów, które uprzyjemnią wygląd mojego stanowiska. Ostatnio spędzam przy laptopie znacznie więcej czasu niż przy stacjonarnym, więc ten zabieg na pewno wpłynie na wygodę pracy.

Dodatkowo postanowiłem odświeżyć również moją Mirande. Wtyczki jak i sama jej wersja były sprzed paru dobrych lat. Niektóre rzeczy zaczęły się sypać, niektórych funkcjonalności mi brakowało. Upgrade'ować się nie opłacało więc zainstalowałem wszystko od nowa a następnie importowałem tylko kontakty wraz z archiwum.

Nie będę opisywał dokładnie całego procesu zabiegu, ponieważ w necie można znaleźć ich multum (na których sam się zresztą wzorowałem). Ograniczę się tylko do wymienienia składników i przedstawiania wyniku.


  • Style XP + stargate-atlantis-vista-crystalxp.net

  • TaskSwitchXp Pro 2.0

  • Aqua Dock

  • Miranda IM + Dark Side v 1.1 + jakieś ikonki


Screeny:

3 Responses to “Mój pulpit i Miranda IM”

  1. No miranda ładnie się prezentuje :) Może zainstaluje mirande u siebie na suse :) Menu ala mac trochę nie wyszło, ikony strasznie poszarpane i nie wyraźne. Ale za to, fajnie wygląda przełącznik włączonych aplikacji :)

  2. Ikony poszarpane bo są w marnej rozdziałce. Jak będę miał znowu trochę czasu to je może po podmieniam.
    Co do Mirandy, to raczej natywna wersja istnieje tylko pod winde. :P

  3. Co do komunikatora po xNIX polecam Psi. Może nie jest multikomunikatorem jak Miranda ale dzieki transportom jabberowym mozna korzystac z m.in. GG, Tlen, MSN, ICQ, AIM, Y!... Osobiscie uzywam, i na Windows (praca) i na Ubuntu (dom).

Leave a Reply